niedziela, 17 listopada 2013

Nowi Mieszkańcy "Grzeczniuchy"

Całkiem niedawno i całkiem przypadkiem trafiły do nas dwa grzeczne ale całkiem dzikie kotki, parka, rodzeństwo. Dwie nocki spały u nas w domu, teraz już są w piwnicy, bo mamy mnóstwo myszy. Są takie grzeczne (w przeciwieństwie do Niuni), że aż mi ich szkoda :). W piwnicy mają ciepło, więc się o nie nie martwię. Rano piją mleko kozie, potem cały dzień na dworze sobie baraszkują, wieczorem już zaczynają się do mnie kleić, co oznacza porę kolacji :). Kolacja już w ich piwnicznym pokoju, czyli w miejscu, gdzie mam przetwory, i swój mały warsztacik. Po jedzeniu idą na swoje posłanko :))), normalnie GRZECZNIUCHY :))))).


  ZIUTA i ZIUTEK



2 komentarze:

Wiosna za nami

W tym roku pięknie mi wszystko kwitło, forsycja, róże, jaśminowce, wiesiołki, bez czarny i lilaki, drzewka owocowe obrodziły. Z braku czasu ...