środa, 28 marca 2018

TOPINAMBUR słonecznik bulwiasty

Witam :)
Polecam placuszki z topinamburu z domieszką ziemniaków. U mnie topinambur gości już 3 rok, pewnego dnia zamówiłam 30 sadzeniaków, na chwilę obecną płodzi mi ok. 20 kg. Jemy go my i kury, myślę, że wyrośnie w każdych warunkach.
U mnie w ubiegłym roku miał ze 4 metry i dopiero zakwitł, ładnie zimuje w stodole pod okryciem. Trzeba go do diety wprowadzać powoli. U nas wywoływał wzdęcia, potem wymagało to odpowietrzenia :). Ale w tej chwili już organizm się przyzwyczaił i już nie mamy takich rewolucji.

Cyt:

 Topinambur, inaczej słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus L.), karczoch jerozolimski lub ziemna gruszka, to roślina spokrewniona ze słonecznikiem zwyczajnym (obie należą do rodziny astrowatych), która pochodzi z Ameryki Północnej. Uprawiali ją Indianie jeszcze w czasach prekolumbijskich. Europejczycy przekonali się o jej właściwościach dopiero w czasach wielkich odkryć geograficznych. W Polsce topinambur uprawiany był od 1730 roku.
Topinambur obniża poziom cukru we krwi

Bulwa topinamburu zawiera do 17 proc. inuliny (stanowiącej 75-80 proc. wszystkich węglowodanów) - substancji, która w organizmie przekształca się we fruktozę dobrze tolerowaną przez diabetyków. Inulina pomaga w normalizowaniu glikemii w przebiegu cukrzycy typu 2, a także zmniejszania insulinooporność.
 Zawarta w bulwach topinamburu inulina obniża także poziom "złego" cholesterolu LDL w organizmie, a tym samym zapobiega rozwojowi miażdżycy. Topinambur reguluje również ciśnienie tętnicze, a to m.in. dzięki sporej zawartości potasu.
 Zawarta w słoneczniku bulwiastym inulina jest pożywką dla rozwoju mikroflory bakteryjnej, umożliwiającej prawidłowe trawienie w jelicie. Poza tym inulina pobudza perystaltykę jelit, dzięki czemu pomaga pozbyć się zaparć i zapobiega ich powstawaniu. Ułatwia także przyswajanie żelaza, wapnia i magnezu.

Dieta bogata w inulinę, czyli m.in. w topinambur, przyczynia się do eliminacji bakterii chorobotwórczych, które wywołują biegunki i zapalenie jelita grubego. W konsekwencji może zapobiec polipom i owrzodzeniom, które mogą zapoczątkować choroby nowotworowe.

 Wartości odżywcze topinamburu surowego (w 100 g)

Wartość energetyczna - 73 kcal
Białko ogółem - 2 g
Tłuszcz - 0,01 g
Węglowodany - 17,44 g (w tym cukry proste 9.60)
Błonnik - 1,6 g

Witaminy

Witamina C – 4 mg
Tiamina – 0,200 mg
Ryboflawina – 0,060 mg
Niacyna - 1,300 mg
Witamina B6  - 0,077 mg
Kwas foliowy -  13 µg
Witamina A – 20 IU
Witamina E – 0,19 mg
Witamina K - 0,1 µg

Minerały

Wapń – 14 mg
Żelazo - 3,40 mg
Magnez - 17 mg
Fosfor - 78 mg
Potas - 429 mg
Sód – 4 mg
Cynk - 0,12 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/topinambur-slonecznik-bulwiasty-wlasciwosci-przepisy-na-dania-z-topina_37693.html



Najczęściej robię z niego frytki, zresztą można z niego robić każdą potrawę, uprzednio najlepiej wymoczyć chwile w wodzie z cytryną, wtedy nie zciemnieje.

A tutaj placuszki ziemniaczano topinamburowe, pyszne chrupiace, można smażyć lub piec.

Wartości odżywcze topinamburu surowego (w 100 g)

Wartość energetyczna - 73 kcal
Białko ogółem - 2 g
Tłuszcz - 0,01 g
Węglowodany - 17,44 g (w tym cukry proste 9.60)
Błonnik - 1,6 g

Witaminy

Witamina C – 4 mg
Tiamina – 0,200 mg
Ryboflawina – 0,060 mg
Niacyna - 1,300 mg
Witamina B6  - 0,077 mg
Kwas foliowy -  13 µg
Witamina A – 20 IU
Witamina E – 0,19 mg
Witamina K - 0,1 µg

Minerały

Wapń – 14 mg
Żelazo - 3,40 mg
Magnez - 17 mg
Fosfor - 78 mg
Potas - 429 mg
Sód – 4 mg
Cynk - 0,12 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/topinambur-slonecznik-bulwiasty-wlasciwosci-przepisy-na-dania-z-topina_37693.html
Topinambur, inaczej słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus L.), karczoch jerozolimski lub ziemna gruszka, to roślina spokrewniona ze słonecznikiem zwyczajnym (obie należą do rodziny astrowatych), która pochodzi z Ameryki Północnej. Uprawiali ją Indianie jeszcze w czasach prekolumbijskich. Europejczycy przekonali się o jej właściwościach dopiero w czasach wielkich odkryć geograficznych. W Polsce topinambur uprawiany był od 1730 roku.

Topinambur obniża poziom cukru we krwi

Bulwa topinamburu zawiera do 17 proc. inuliny (stanowiącej 75-80 proc. wszystkich węglowodanów) - substancji, która w organizmie przekształca się we fruktozę dobrze tolerowaną przez diabetyków. Inulina pomaga w normalizowaniu glikemii w przebiegu cukrzycy typu 2, a także zmniejszania insulinooporność.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/topinambur-slonecznik-bulwiasty-wlasciwosci-przepisy-na-dania-z-topina_37693.html
Topinambur, inaczej słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus L.), karczoch jerozolimski lub ziemna gruszka, to roślina spokrewniona ze słonecznikiem zwyczajnym (obie należą do rodziny astrowatych), która pochodzi z Ameryki Północnej. Uprawiali ją Indianie jeszcze w czasach prekolumbijskich. Europejczycy przekonali się o jej właściwościach dopiero w czasach wielkich odkryć geograficznych. W Polsce topinambur uprawiany był od 1730 roku.

Topinambur obniża poziom cukru we krwi

Bulwa topinamburu zawiera do 17 proc. inuliny (stanowiącej 75-80 proc. wszystkich węglowodanów) - substancji, która w organizmie przekształca się we fruktozę dobrze tolerowaną przez diabetyków. Inulina pomaga w normalizowaniu glikemii w przebiegu cukrzycy typu 2, a także zmniejszania insulinooporność.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/topinambur-slonecznik-bulwiasty-wlasciwosci-przepisy-na-dania-z-topina_37693.html
Topinambur, inaczej słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus L.), karczoch jerozolimski lub ziemna gruszka, to roślina spokrewniona ze słonecznikiem zwyczajnym (obie należą do rodziny astrowatych), która pochodzi z Ameryki Północnej. Uprawiali ją Indianie jeszcze w czasach prekolumbijskich. Europejczycy przekonali się o jej właściwościach dopiero w czasach wielkich odkryć geograficznych. W Polsce topinambur uprawiany był od 1730 roku.

Topinambur obniża poziom cukru we krwi

Bulwa topinamburu zawiera do 17 proc. inuliny (stanowiącej 75-80 proc. wszystkich węglowodanów) - substancji, która w organizmie przekształca się we fruktozę dobrze tolerowaną przez diabetyków. Inulina pomaga w normalizowaniu glikemii w przebiegu cukrzycy typu 2, a także zmniejszania insulinooporność.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/topinambur-slonecznik-bulwiasty-wlasciwosci-przepisy-na-dania-z-topina_37693.html

niedziela, 25 marca 2018

Kaya

Życie płynie bardzo szybko ledwo się obejrzę, a tu już kolejny rok za mną. Zajęć i pracy mi nie brakuje i może dlatego tak szybko leci....

Chciałam się podzielić z Wami pewną historią, która mi się ostatnio przytrafiła.
Moja stara znajoma, która mieszka kilkanaście km od mojej miejscowości zadzwoniła do mnie, że od jakiegoś czasu dokarmia psa, który biega po okolicy i co tu zrobić bo to przecież coraz zimniej, grudzień. Zastanawiałam się nad tematem, wszystko przemawiało na nie, bo przecież dwa koty w domu i dwa psy, cztery koty na zewnątrz, kury, kozy, i kolejny pies..... o rany i to jeszcze taki duży, nie wiadomo jaki charakter. Suczka została odłowiona przez weterynarza, okazało się, że musi miec cesarkę, ponieważ w drogach rodnych ma martwe szczenię i było niebezpieczeństwo zakażenia ogólnego. Miała jeszcze kilka tygodni do porodu. Cały zabieg przebiegł pomyślnie, po trzech dniach miała trafić do kojca, który był na dworze. No i chyba ta wiadomość spowodowała u mnie tę decyzję, mamy Kayę !!!
Jest to bardzo wylękniony i wycofany pies, facetów okropnie się boi, warczy, ale to nie jest agresywne zachowanie, tylko spowodowane strachem. Mieszka z moim Dziubkiem i Kuleczką w dużym przedsionku, przyzwyczajam ją do środka domu. Było ciężko, dwa tygodnie ją wyprowadzałam za przednie łapy na spacer, załatwiała się prawie przy drzwiach, tylko z Dziubem chciała wychodzić, bez niego wogle nie chciała się ruszyć. Była okropnie wygłodzona, ciągle by jadła.
Mojego potomka coraz mniej się boi, nawet go liże po włosach, wącha.
Ktoś ją okropnie skrzywdził, nie wiem jakim trzeba być potworem, żeby tak popsuć psa. Ogromna opuchlizna z łapy przedniej już jej schodzi, guz koło kręgosłupa chyba się wchłoną, bo juz go nie wyczuwam.
Mam ją od początku lutego, obecnie mogę powiedzieć, że to bardzo wesoła i zabawowa suczka, delikatna, otworzyła się w tej chwili tylko na mnie i na moje dziecię, no i oczywiście na cały mój koci przybytek.

W moim życiu miałam do czynienia z wieloma psami i tymi wychowanymi od małego szczeniaczka w domu, i ze znajdami, znajdy wygrywają pod względem przywiązania i wdzięczności i bezinteresownej miłości do opiekunów.

Jak możesz to nie kupuj psa adoptuj!!! nie pożałujesz.

A oto Kaya pierwszego dnia i na następnych zdjęciach w późniejszym czasie:









środa, 27 maja 2015

Serki

Chciałam się pochwalić moimi serkami :), ostatnio wychodzą mi pyszne, przez to zarywam i tak krótkie noce. Eksperymentuję z dodatkami, dorzucam płatki fiołków,suszone płatki nagietka, orzechy, żurawinę. Najlepiej smakują te zwykłe solone podpuszczkowe wędzone dymem z drzewa wiśni. Kiedyś bym w życiu nie pomyślała, że ja, taka miastowa będę robiła takie pyszności :). Polecam, kupcie sobie kozy i róbcie serki !!!!! :).




wtorek, 12 maja 2015

Codzienność........

Dzisiaj miałam w miarę spokojny dzień, maluch najadał się i trochę sobie pospał. W związku z tym postanowiłam ten czas wykorzystać maksymalnie, między innymi zrobiłam miód z mniszka lekarskiego, okazało się, że na moim nieogarniętym podwóreczku jest go mnóstwo, aż żal nie skorzystać :), zrobiłam sery, wygoniłam kozy na trawkę i trochę ogarnęłam przyszły ogródek ziołowy. Poprzedni właściciel zostawił tutaj mnóstwo kwiatów chaotycznie posadzonych, nie wiem kiedy to wszystko ogarnę ufff. Cała robota stoi w miejscu, zostaje trochę soboty jak mi ktoś z małym posiedzi, nie mówię, że mnie nie cieszy czas spędzany z dzieckiem, uwielbiam tego małego gadateusza, ale jak wyjdę przed dom to mnie krew jasna zalewa.
Nawet udało mi się trochę fotek dzisiaj zrobić :)







Wacek i dziewczynki







Studnia, a za studnią chaszcze, planuję tam zrobić kącik leśny, jest tam sporo ładnych sosen, posadziłam w głębi aronię i żurawinę.



Początek ogródka ziołowego



Słodki wyrób z mniszka.



wtorek, 28 kwietnia 2015

Wielkie zmiany :) Iwuś

Chciałam Wam przedstawić moje Dziecię :). Urodził się 30 grudnia, zdrowy duży chłopak. Od początku dużo wcina, aż musiał przejść na butlę, śpi sobie prawie całą noc, jest słodki i gadatliwy, tylko czasem dokucza jak ma gorszy humor. Jak to zwykle bywa podporządkował sobie cały dom :), ja juz wychodzę na prostą z czasem, nauczyłam się lepiej go organizować po prostu i mam nadzieję, że mój blog będzie miał więcej wpisów od dzisiaj, przynajmniej sobie tak postanowiłam :) pozdrawiam :).




czwartek, 30 października 2014

Powrót na Mazowsze :)

Witam Was :)
Myślę sobie napiszę coś bo mam konieczną przerwę w remoncie. Powiem krótko, nie było lekko! Po ogarnięciu miejsca na kozy i wykończeniu sypialni postanowiliśmy już się przenieść. Moje kozy już trzeci raz w busie :)), tym razem już było dużo lepiej. Weszły sobie na pakę po podeście prawie bez problemów, nawet bardzo nie nabrudziły. Chyba im tu się podoba na nowym miejscu, które jeszcze nie jest dokończone niestety z braku funduszy, mam nadzieję, że przed zimą im mieszkanko dokończę. Dużo nam pochłonęło pieniędzy wnętrze domu, została jeszcze łazienka i ganek. Trzeba strych ocieplić, robota wolnooo się posuwa. Sama nic nie mogę działać, mój codziennie rosnący 8 m-czny brzuch mi nie pozwala :). Z tego też powodu ja- "zosia samosia" jestem okrutnie wnerwiona moją niemocą, ale trudno jak nie wolno to nie wolno. Wstawiam kilka fotek z okresu przed remontem. Stodoła i wnętrze stodoły woła o pomstę do nieba!!. Trochę posprzątaliśmy i jest lepiej, w jej wnętrzu powstało ocieplone pomieszczenie dla kóz, foty może jutro zrobię. Ogólnie poprzedni właściciel nie miał czasu się posesj zajmować i wyglądała jak wyglądała. Zarośnięta na potęgę.Na dodatek zostawił po sobie mnóstwo rupieci, których uprzątniecie długo mi zajęło, został jeszcze złom.













czwartek, 17 lipca 2014

Witam :)
Okropnie długo mnie tutaj nie było, zaniedbałam mojego bloga po całości. Przeprowadzka była w styczniu, teraz czeka mnie kolejna ufff. Ciężko ogarnąć logistycznie to wszystko jak się ma 7 kóz :))).
Życie płata nam różne figle, całkiem niespodziewane w najśmielszych naszych planach. U mnie akurat wszystko idzie ku dobremu :). Obecnie jeszcze kilka tygodni męczymy się bez kanalizacji w wiejskim domku, gdzie w styczniu, lutym naprawdę było ciężko, dwoje ludzi, domowników normalnie pracuje na etacie, dodatkowo ma stadko kóz, które lada dzień się powiększy. Czasami mieliśmy naprawdę ciężkie dni, wracało się z pracy, rozpalanie w kuchni kaflowej, noszenie i gotowanie wody na mycie i zmywanie, przy większym mrozie zdarzało się , że temperatura w nocy w domu nie przekraczała 10 stopni.
Na szczęscie tak się poskładało, ze przeprowadzamy się wreszcie do swojego domku, który ma kanalizację i centralne węglowe ogrzewanie :). Oczywiście kozy i cały przybytek z nami, bo bez nich ani rusz :).
Koziarnie trzeba doprowadzić do porządku i funkcjonalności, aby moje dziunie miały wygodnie. Niestety sporo mniej placu na skubanie trawy będą miały, ale liczę na kolejne niesamowite i pozytywne  zbiegi okoliczności, np sąsiedzi udostępnią kawałek łąki, lub coś podobnego. 
W domu czeka nas spory remont, szczególne potrzebująca zmian jest łazienka, reszta to raczej kosmetyka. Mam nadzieję, że starczy mi sił, przemęczać też się nie mogę bo noszę w sobie 4 miesięczne bobo, no i to też było niezłe zaskoczenie jak wszystko co się nam przytrafia ostatnimi czasy.
Tu moje stadko jeszcze w całości, powoli maluchy idą do ludzi, mam nadzieję, że pójdą wszystkie małe skakacze.












TOPINAMBUR słonecznik bulwiasty

Witam :) Polecam placuszki z topinamburu z domieszką ziemniaków. U mnie topinambur gości już 3 rok, pewnego dnia zamówiłam 30 sadzeniaków, ...