niedziela, 10 lutego 2019

Żołędziówka kawa

Witam, dzisiaj robiłam lekki porządek w szafce kuchennej gdzie trzymam część moich ziół i natknęłam się na nią .... o kurde, czemu ja o niej zapomniałam?
Robiłam ją w listopadzie z moich żołędzi, obrodziło ich w tym roku. Trochę się namęczyłam, prawie zepsułam maszynkę do mięsa. A wyglądało to tak, żołędzie umyłam, podgotowałam kilka minut, żeby były lekko miękkie, odcedziłam i poczekałam aż trochę ostygną i siup do maszynki do mielenia mięsa. Okazało się, że żołędzie były trochę przytwarde jak na tę moją maszynkę, ale jakoś to poszło i udało mi się zmielić wszystko co przygotowałam. Przemielone wyglądały jak krótkie granulki. Podprażyłam je trochę na stalowej patelni oczywiście bez tłuszczu, potem jeszcze podsuszyłam na minimalnej temperaturze w piekarniku.
Gdy juz byłam pewna, że jest sucha zmieliłam ją w młynku żarnowym.

No cóż ... w smaku "kawa" jest bardzo przyjemna lekko orzechowa, mi bardzo smakuje, jeszcze z kozim mleczkiem przepyszna. Walory smakowe swoją drogą ale jest też bardzo wartościowa pod względem wartości odżywczych.

Około 50-70% wartości odżywczych żołędziówki (w zależności od składu konkretnego produktu) stanowią węglowodany, a dokładniej skrobia. Dodatkowo, żołędziówka zawiera w 100 gramach około 4-8 gramów białka i nawet do 30 gramów tłuszczu (nie zawiera jednak cholesterolu). Stąd jej wartość kaloryczna może się wahać. W 100 gramach żołędziówki znajdziemy również około:

- 100 mg fosforu
- 80 mg magnezu
- 0,8 mg manganu
- 0,7 mg miedzi
- 700 mg potasu
- 50 mg wapnia
- 1 mg żelaza

  Żołędziówka jest również źródłem witamin z grupy B. Kawa z żołędzi jest źródłem węglowodanów, więc jej wypicie z samego rana da nam zastrzyk energii. Żołędziówka nie zawiera kofeiny oraz sodu (ale dużo potasu, bo aż około 700 miligramów na 100 gramów!), a więc stanowi idealną alternatywę tradycyjnej kawy dla osób, które nie mogą jej pić ze względu na np. nadciśnienie czy choroby serca.
 Poza tym, żołędziówka wzmacnia organy układu pokarmowego - żołądek, wątrobę, śledzionę oraz jelita. Poleca się ją osobom zmagającym się z niestrawnością.





Produkt docelowy:


 SMACZNEGO :).


 
żródła:
 http://www.odzywianie.info.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Naleweczka z bzu i miodu.

Witam Was ! Postanowiłam podzielić się z Wami przepisem ciekawym, ale jeszcze go nigdy nie próbowałam wykonać, w tym roku jakoś mnie tak na...